sobota, 31 stycznia 2015

                                                                  Już wróciłam!!

                                                     Siemaneczko!Co tam u Was?

 Mamy już sobotę,wczoraj wróciłam z Zakopanego i tak jak obiecałam piszę do Was kolejną notkę tym razem o Zakopanym.Jest to super miasto,które powitało nas przepiękna zimą, niby nie miało być śniegu, więc wiecie wzięłam sobie vansy no i jadę,a tu nagle jak jesteśmy na miejscu to temperatura-5 stopni i śniegu do kostek jak nie więcej....
Kiedy dojechaliśmy na miejsce to od razu poszliśmy rozpakować się i na miasto, bo nie ma co marnować czasu a w górach nie byliśmy za długo.Była jakaś 20 godzina kiedy chodziliśmy po Kropówkach poszliśmy na kolacje i herbatę, która była zajebista w smaku,a potem od razu poszłam do sklepu kupić jakieś buty, no bo przecież nie będę ciągle chodzić w tych trampkach :)
Tak minął cały wieczór. Następnego dnia wstałam o 7,bo nie mogłam coś za bardzo spać,więc wypiłam poranną kawę i poszłam pochodzić po mieście, które jak się potem okazało jeszcze całe,ale to dosłownie całe śpi, no ale cóż nie było jak za bardzo chodzić po sklepach, bo były zamknięte,więc postanowiłam wejść sobie na Gubałówkę. Wchodziłam i wchodziłam, no ale w końcu weszłam, ale uwierzcie mi dla takich widoków było warto. Około 12 dotarli do mnie pozostali, jednak nie chciało im się chodzić po górach,więc poszliśmy na zakupy:) Nie będę tutaj pisać co kupiłam tylko potem zobaczycie na zdjęciach.Kolejny dzień był dość podobny,lecz jeszcze rano poszliśmy wjechać na Kasprowy, co się nie udało, bo kolejka była odwołana z powodu silnego wiatru,którego prawie nie było czuć,no ale ok,a potem od razu  na skocznie Adama Małysza. No i to by było na tyle bez większych szczegółów. Ogólnie wyjazd uważam za udany,ale za krótki!:( No i tak się skończyły moje dwa wspaniałe tygodnie ferii!:( Rozpoczął się weekend na który tak bardzo zawsze czekam,lecz teraz to chciała bym znowu poniedziałek,początek tygodnia,początek ferii, no ale niestety czasu nie cofniemy.
Trzeba się jeszcze cieszyć weekendem,bo potem już do szkoły:(

 A jak jest u Was? Jak spędziliście ferie? Mieliście już czy dopiero będziecie mieli? 



















                                                          wielka stopa???


No a to zakupy 


kredki dla bff


Takie buty kupiłam mogą być?


                                                                A to jest Edward:)

............................................................................................................................................                                                     NO to tyle, papa do zobaczenia :D

2 komentarze: